Tytuł: Dotyk Julii (Shatter Me)
Autor: Tahereh Mafi
Gatunek: literatura piękna
Ilość str: 336
Mam niezwykły dar
Mam nadludzką moc
Mój dotyk to moja siła
Będę walczyć o miłość
"Dotyk Juli" to książka nie banalna. Zakazana miłość żołnierza i dziewczyny zabijającej dotykiem.
Julia od maleńkości była uważana za potwora i izolowana od społeczeństwa przez jedną zaistniałą sytuacje.
Została zamknięta w celi przez kilkadziesiąt dni siedziała sama..
Aż w końcu do jej celi wprowadzono chłopaka.
Julia nie wiedziała jak się zachować bo od lat nie rozmawiała z człowiekiem właściwie z nikim.

Moje powieki usiłują opanować trzepot
Moje nogi nawet nie próbują przestać drżeć
Moja skóra płonie wszędzie, gdzie on mnie nie dotyka."
W końcu okazuje się że Adam Kent może ją dotykać. Może być przy niej i ją kochać...
Przy
Adamie, Julia czuje się jak księżniczka, ale w Komitecie Odnowy gdzie
jest przetrzymywana rządzi Pan A. Warner. Przystojny 19-latek, który jak się później okazuje zakochuje się w Julii i niestety a może i stety ale
on również może ją dotykać.

Pokochałam Kenjiego od jego pierwszych tekstów. Kenji to sarkastyczny dupek. <3
A Warner szuka Julii ale na razie jej nie znajduje.
Reszty romansu i ucieczek dowiecie się z książki.
Książka lekka, przyjemna chociaż serce staje w niektórych momentach. W książce najbardziej zaintrygowały mnie przekreślone teksty, wyrazy, zdania... Książka przypomina pamiętnik w którym Julia kreśli rzeczy, których nie chce pokazać światu. Bynajmniej ja to tak odbieram. : )