Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiera Cass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiera Cass. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2014

Elita


Okładka książki Elita
Witam was moi drodzy!
Przepraszam za moją nie obecność, ale nie miałam czasu na nic...
Ale miałam czas na czytanie ! A jak u was?

Dzisiaj książka z pałacu. A jaka?
OPIS:

Drugi tom „Rywalek”. Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu.

Moja opinia:
W pierwszej części ''Rywalki'' poznajemy Ami i jej rywalki, które wraz z nią jadą do pałacu gdzie wszystkie będą walczyć o rękę księcia Maxona.
Tutaj o TU znajdziecie recenzje pierwszego tomu.
Dla Ami selekcja to koszmar, pewnie dziwicie się jak osoba, która nie chce tam być doszła tak daleko.... No ale to Ami. Do tego nie wie gdzie umieścić swoje uczucia, przy czarującym Maxonie czy Aspenie który złamał jej serce na 5000000 kawałków...

 W tej serii liczymmy na ciekawy rozwój wydarzeń i dostajemy go, są rebelianci, niespodzianki w związku z Selekcją. Denerwowały mnie jednak rozterki Ami nad tym którego ma wybrać, zamiast cieszyć się chwilami z Maxonem to ona myślała o Aspenie i tak w koło maciej...

Ostatnie kilka rozdziałów chwyta za serce, przyprawiając czytelnika o dreszcze, czyta się ją z zapartym tchem, a jak się już skończy czuje się lekki niedosyt. Liczyłam, że w tej częsci więcej się wyjaśni jeżeli chodzi o selekcje, ale przez to mam większa ochote na 3 część.

Jeżeli spodobały się wam ''Rywalki'' i zdążyłyście posklejać serca to czas zainwestować w nowy klej bo ''Elita'' połamie je na nowo.

Za możliowość przeczytania dziękuje wydawnictwu Jaguar!

czwartek, 1 maja 2014

Królewskie życie

   Witajcie moi drodzy!
Majówka, ah.. Tyle czasu na czytanie! Jutro nocka z przyjaciółkmi, będzie się działo haha <3.
Postanowiłam w końcu się zebrać i napisać recenzje bardzo milutkiej książki. ^.^

Opis:
Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Selekcja jest szansą ich życia. To dzięki niej mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Selekcji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona. 
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Amelią Singer.
Dla Amelii Selekcja to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem - jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie. 
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, Amelia zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić.

Moja opinia:
Chyba każda z nas kiedyś marzyła żeby stać się księżniczką, mieć księcia z bajki na białym koniu  (ja wole na motorze, haha).
Ami, nasza bohaterka ma możliowość wzięcia udziału w eliminacjach, ale ona nie chce. Ma kochającą rodzinę, chłopaka... Jedyne czego jej brakuje to pieniądze.
Lecz mama przemawia jej do rozumu i zachęca ją do wzięcia udziału. Namówiona przez otoczenie zgłasza się i zostaje wybrana do 35 dziewczyn, które walczą o rękę księcia Maxona.

Książka jest fantastyczna, polubiłam główną bohaterkę, jest ona dziewczyną bezpośrednią, śmieszną i łatwo nawiązuje kontakty z ludźmi.

Autorka pisze lekko, przez co czyta się ją szybko, oraz łatwo można zagłębić się w królewski świat. Ja osobiście nie wyrobiłabym w tych całych sukniach, zasadach i w ogóle. Ja nie jestem aż tak bardzo ułożona. Chociaż dla przystojnego księcia...?
Książę Maxon to ideał. Młody, przystojny i do tego bogaty. Chłopak jest bardzo miły, uczynny jednak czasami zaskakiwały mnie jego decyzje.

Podsumowując
Powieść Kiery Cass kompletnie mnie oczarowała. Może niektórym ta historia wydaje się banalna. Ma ona w sobie tyle uroku, humoru, jest bardzo subtelna, a jednocześnie z pazurem. Nie mogę przestać o niej myśleć, naprawdę. W tej historii liczy się każde słowo, spojrzenie czy  gest.  CZEKAM NA DRUGĄ CZĘŚĆ!

 A czy ty chcesz zostać księżniczką? 


ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA DZIĘKUJE WYD. JAGUAR!